Dalszy ciąg pracy z MSI AE2220. Zrobiłem stronę dedykowaną do obsługi przy pomocy dotyku palcem na ekranie. Właściwie bez żadnych problemów to działa w Firefoxie, całkiem sprawnie i wygodnie się pracuje. Strona miała być również dla osób starszych, które często nie potrafią się sprawnie posługiwać myszką (ręce już nie są takie sprawnie), potrzebują większych liter i wyraźnego tekstu. Sprawdziłem na kilku osobach - bez żadnego przygotowania sobie dali radę.
W pewnym momencie stanąłem przed problemem - jak wydrukować zawartość strony www na drukarce dołączonej do komputera, ale bez interwencji użytkownika. W normalnych aplikacjach, które pisałem w Delphi ustawiałem parametry i szło do druku. Ale przeglądarka nie ma takiej funkcjonalności. Całe szczęście Firefox jest wielki. Znalazł się dodatek pozwalający w FF przy pomocy Javascript sterować całym procesem ustawiania drukarki i samym wydrukiem (JS Print Setup). Działa bardzo dobrze.
W końcu zrobiłem nieskomplikowany system do obsługi wyborów tajnych np. samorządowych, parlamentarnych itp. obsługiwany przy pomocy ekranu dotykowego. Pokazuje się lista kandydatów, palcem zaznaczamy którzy nam odpowiadają i wystarczy zatwierdzić, by z drukarki spłynęła wypełniona, gotowa do wrzucenia do urny, karta do głosowania. Jednocześnie w systemie rejestrowany jest głos. Po zakończeniu głosowania wystarczy sprawdzić czy suma wrzuconych do urny kart do głosowania i kart pustych pozostałych w drukarce zgadza się liczbą początkową pustych kart i mamy wyniki. W przypadku wątpliwości zawsze można policzyć karty w tradycyjny sposób.
Jednym zdaniem - ekran dotykowy można wspaniale wykorzystać przy tworzeniu aplikacji działających w przeglądarce - mamy mnóstwo narzędzi, aplikacje powstają szybko i tanio - jest to sposób na ich wykorzystanie w miejscach gdzie dotychczas było to niemożliwe ze względu na sposób obsługi (myszka, klawiatura).
niedziela, 28 marca 2010
czwartek, 4 marca 2010
Dotyk wkracza na biurko
Dostałem do testów nowiusieńki MSI AE2220. Potrzebowałem komputer z dotykowym ekranem i wyszło, że taniej jest kupić wszystko-w-jednym niż oddzielnie monitor z ekranem dotykowym i komputer.
Pierwsze wrażenia - jest piękny. Czarna błyszcząca obudowa z przeźroczystym obramowaniem będącym również podstawą, żadnych przycisków z przodu, wszystkie gniazda i elementy sterowania pochowane z boku lub z tyłu. Po włączeniu nic nie świeci prosto w oczy (jak to bywa w niektórych komputerach i monitorach gdzie chyba montują latarki w charakterze wskaźników). Po prawej stronie ekranu panel z przyciskami monitora, po lewej dwa gniazda USB, czytnik kart pamięci flash i nagrywarka DVD (jak w notebooku). Konstruktorzy zmieścili w obudowie monitora 21,5 cala kompletny, całkiem mocny komputer ze wszystkim co jest potrzebne do szczęścia w takim multimedialnym kombajnie.
Po kolei: Procesor Intel Core Duo T6600 2.2 GHz nie jest najszybszy ale daje sobie doskonale radę, do tego 4GB pamięci RAM, dysk twardy 640GB, zintegrowana karta graficzna NVIDIA GeForce 9300 i oczywiście napęd DVD+R.
Dotykowy monitor o przekątnej 21,5 cala o rozdzielczości FullHD bardzo ładnie wyświetla obraz. Do tego spory zestaw wbudowanych urządzeń peryferyjnych: czytnik kart Flash, karta sieciowa 1000Base-T, karta WLAN IEEE 802.11b/g/n, karta dźwiękowa (ma także wyjście optyczne), tuner telewizyjny DVB-T AverMedia (szkoda że w zestawie nie ma anteny), wbudowana w monitor kamera i mikrofon. To wszystko właściwie zadowoli wszystkich normalnych użytkowników (gracze to inna kategoria), którzy chcą przeglądać Internet, korzystać z pakietu biurowego, oglądać filmy, zajmować się swoimi zdjęciami.
Pełny zestaw złączy (e-Sata, HDMI, VGA, całe mnóstwo USB, antena TV), pilot TV, bezprzewodowa klawiatura i mysz dają praktycznie wszystko co jest potrzebne.
Uwaga - całość jest zasilana zewnętrznym zasilaczem (jak w notebooku) - w stanie czuwania pobiera 1,5 W mocy (zmierzone Energy Logger 3500). Ale do tego wystarczy jeden cienki kabel by uruchomić cały komputer.
Więcej następnym razem.
Pierwsze wrażenia - jest piękny. Czarna błyszcząca obudowa z przeźroczystym obramowaniem będącym również podstawą, żadnych przycisków z przodu, wszystkie gniazda i elementy sterowania pochowane z boku lub z tyłu. Po włączeniu nic nie świeci prosto w oczy (jak to bywa w niektórych komputerach i monitorach gdzie chyba montują latarki w charakterze wskaźników). Po prawej stronie ekranu panel z przyciskami monitora, po lewej dwa gniazda USB, czytnik kart pamięci flash i nagrywarka DVD (jak w notebooku). Konstruktorzy zmieścili w obudowie monitora 21,5 cala kompletny, całkiem mocny komputer ze wszystkim co jest potrzebne do szczęścia w takim multimedialnym kombajnie.
Po kolei: Procesor Intel Core Duo T6600 2.2 GHz nie jest najszybszy ale daje sobie doskonale radę, do tego 4GB pamięci RAM, dysk twardy 640GB, zintegrowana karta graficzna NVIDIA GeForce 9300 i oczywiście napęd DVD+R.
Dotykowy monitor o przekątnej 21,5 cala o rozdzielczości FullHD bardzo ładnie wyświetla obraz. Do tego spory zestaw wbudowanych urządzeń peryferyjnych: czytnik kart Flash, karta sieciowa 1000Base-T, karta WLAN IEEE 802.11b/g/n, karta dźwiękowa (ma także wyjście optyczne), tuner telewizyjny DVB-T AverMedia (szkoda że w zestawie nie ma anteny), wbudowana w monitor kamera i mikrofon. To wszystko właściwie zadowoli wszystkich normalnych użytkowników (gracze to inna kategoria), którzy chcą przeglądać Internet, korzystać z pakietu biurowego, oglądać filmy, zajmować się swoimi zdjęciami.
Pełny zestaw złączy (e-Sata, HDMI, VGA, całe mnóstwo USB, antena TV), pilot TV, bezprzewodowa klawiatura i mysz dają praktycznie wszystko co jest potrzebne.
Uwaga - całość jest zasilana zewnętrznym zasilaczem (jak w notebooku) - w stanie czuwania pobiera 1,5 W mocy (zmierzone Energy Logger 3500). Ale do tego wystarczy jeden cienki kabel by uruchomić cały komputer.
Więcej następnym razem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)