środa, 13 października 2010

TPSA - ciąg dalszy

TPSA to jednak ogromna organizacja. Niestety powoduje to, że jeden dział nie wie co robi inny, giną dokumenty, każdy sobie rzepkę skrobie. Po miesiącu przekazali nam, że się pomylili w adresie i sprawdzali w innej (obok) lokalizacji. Jednak z naszej lokalizacji mają tylko kawałek i brakuje im kilkuset metrów światłowodu na Piękną. I wymaga to inwestycji - co w przypadku TP nie jest prostą sprawą.
Skończyło się tym, że zadzwoniliśmy do konkurencji, oni w ciągu 1,5 tygodnia zrobili wszystko co trzeba, podłączyli końcówkę światłowodu do swojego panelu w naszej serwerowni, postawili router i działa. Sprawdziliśmy faktycznie 10Mbps jest symentrycznie.
Szkoda w sumie, że nie udało się z TP - mieliśmy wszystko skonfigurowane, wszystko chodziło niezawodnie i szybko. Może jak będziemy potrzebowali drugiego łącza to wrócimy do sprawy. W końcu bezpieczniej mieć dwóch dostawców niż jednego.